Treść najważniejsza
Nie od dziś wiadomo, że wyszukiwarka Google podczas ustalania kolejności pozycji bierze pod uwagę dwie rzeczy: linki oraz treść. Zarówno klienci firm pozycjonujących strony jak i sami pozycjonerzy wciąż nie doceniają znaczenia treści na stronach internetowych. Content is King i w 2009 roku nabiera jeszcze większego znaczenia. Z wielu różnych źródeł otrzymujemy sygnały, że dobra treść broni się skutecznie przed spadkami w rankingu spowodowanymi działalnością konkurencji lub niedoświadczonego pozycjonera.
Treść, treść, treść – do znudzenia będziemy informować i edukować tak jak kilka lat temu powtarzaliśmy mantrę: linki, linki, linki. Algorytm się zmienia, jest wciąż udoskonalany i z każdym dniem radzi sobie coraz lepiej z semantyką artykułów i rozpoznawaniem tematyczności. Ogromną bolączką sklepów internetowych i firmowych wizytówek są podstrony z kilkoma zdaniami. Jak to zmienić?
Firmowe wizytówki.
Na ogół jest to mały serwis uwielbieniowy na temat samej firmy. Mamy zakładkę „o firmie”, „historia firmy”, „nasi pracownicy”, „nasi klienci”, „oferta”, „kontakt”.
Zwróćmy uwagę, że jedyne miejsce, w którym umieścić słowa kluczowe to „oferta”. Jest to mniej niż 20% całego serwisu. Jak zatem taka strona firmowa ma znaleźć się wysoko w serpach (w rankingu) na popularne frazy związane z branżą?
Świadomość w tej materii jest jeszcze słaba. Internet jest medium, w którym teksty reklamowe („tanio, atrakcyjnie, profesjonalnie, my, nasza firma działa profesjonalnie, itp.) muszą zostać zmodyfikowane, aby reklamowe wodolejstwo wzbogacić merytorycznie.
Internet to nie targowisko czy hipermarket. Założeniem twórców było przekazywanie informacji i wiedzy. Google również podąża w tym kierunku i docenia wartości merytoryczne serwisów.
Fakt, że na wiele fraz TOP10 zajmują sklepy świadczy o tym, iż inwestują one część dochodów w sztuczne pozycjonowanie.
Gdy szukamy frazy np. „kwiaty”, algorytm wyszukiwarki chce nam podać wyniki najbardziej dopasowane do zapytania. Czyli, poda nam definicję kwiatu, możliwości uprawy kwiatów domowych, ogrodowych, pokaże ładne kwiatki z galerii. Fakt, że w tej chwili w wynikach pojawiają się strony kwiaciarni (czy ja wpisałem frazę „kwiaciarnia”?!), dowodzi, że obecny algorytm jest jeszcze nie do końca doskonały, a firmy zajmujące się pozycjonowaniem robią co mogą, aby zarobić. Jeszcze im się to udaje. Warto przy okazji zwrócić uwagę, iż witryny z czołówki są rozbudowane i mimo wszystko bogate w treści. Ten stan rzeczy będzie ulegać modyfikacjom. Jednak treść zawsze się obroni.
Sklepy internetowe.
Ręce i członki opadają na widok wielu sklepów, które mają być pozycjonowane. Brak optymalizacji to jedno, ale brak treści i nagminne kopiowanie opisów to poważny problem. Często opis produktu składa się z wypisanych danych liczbowych i ceny, lub opisu ze strony producenta i ceny.
Opis powinien zawierać choć kilka zdań zawierających branżową terminologię. Przewagę także można zdobyć stosując rozwiązania, które nie są spotykane masowo w innych sklepach. Pomysłowość pozostawiam specjalistom i copywriterom.